Gospodarka
IBnGR: do 2013 r. budownictwo czekają dobre perspektywy
Do 2013 r. budownictwo - głównie dzięki finansowanym ze środków unijnych projektom infrastrukturalnym - będzie się dynamicznie rozwijało. Dla dalszych perspektyw branży kluczowe znaczenie będzie miał kolejny budżet Unii Europejskiej - wynika z wypowiedzi dla portalu wnp.pl eksperta Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, Jacka Fundowicza.
W najnowszym kwartalnym raporcie, oceniającym stan koniunktury gospodarczej w Polsce, Instytut oszacował wzrost wartości dodanej w budownictwa w IV kwartale ubiegłego roku na 6,5 proc. w stosunku do analogicznego okresu w roku 2009. Natomiast produkcja sprzedana budownictwa wzrosła o 1,7 proc. W całym 2010 r. te wskaźniki wyniosły odpowiednio 3,8 proc. oraz 3,5 proc.
Według szacunków Instytutu wzrost wartości dodanej budownictwa w całym 2011 r. ma wynieść 8,6 proc., a wzrost produkcji sprzedanej 10,1 proc. W 2012 r. ma to być odpowiednio 11,8 proc. i 12,6 proc.
- Budownictwo odnotowuje odbicie po ostatnich słabszych latach, kiedy budowało się mniej. Dlatego w pewnym stopniu jest to efekt statystyczny. Z drugiej strony kontynuowane są inwestycje infrastrukturalne, które mimo planowanego ograniczenia, nadal są prowadzone w bardzo dużej skali. Do tego odradza się popyt na rynku mieszkaniowym - powiedział Fundowicz.
Dodał, że na dobre perspektywy budownictwa w najbliższych latach będą miały również wzrostowe tendencje całej polskiej gospodarki.
- Trudniej powiedzieć, co będzie działo się po 2013 r., gdy będzie już obowiązywał nowy budżet Unii Europejskiej. Cały czas padają deklaracje polityczne, że w kolejnej perspektywie budżetowania unijnego będą realizowane przesuwane obecnie inwestycje infrastrukturalne. Jednak to zależy od tego, jaki budżet uda się wynegocjować Polsce. Dodatkowo w tym okresie nie będzie już przyspieszenia inwestycyjnego związanego z organizacją Euro 2012 - wskazał Fundowicz.
- Istnieje potencjalny popyt chociażby na nowe mieszkania i biura. Pytanie tylko, czy zapotrzebowanie ze strony inwestorów prywatnych będzie w stanie zrównoważyć ewentualny spadek zamówień z sektora publicznego - podsumował.
wnp.pl



