piątek, maja 18, 2012
   
Zoom

W ciągu dwóch tygodni będzie najprawdopodobniej znana skala zwolnień w Policach

Do końca drugiej dekady lutego powinna być znana skala zwolnień grupowych w Zakładach Chemicznych Police. To jeden z elementów mających pomóc firmie w przetrwaniu.
- To przykra sprawa, ale w spółce istnieje nadzatrudnienie. Oznacza to, że część osób będzie zmuszona odejść - powiedziała nam podczas Forum Zmieniamy Polski Przemysł osoba związana ze spółką.

W jakiej skali przewidziane są zwolnienia? - Wciąż prowadzone są analizy. Chcemy aby była ona możliwie najniższe, w końcu nie jest to dla nikogo miłe - mówi nasz rozmówca.

Jak dowiadujemy się, w marcu powinna zostać dokonań ocena dotychczasowych rozwiązań w spółce. Będzie wiadome jakie przynoszą efekty.

Z wcześniejszych informacji wynika, że cięcia wśród załogi będą dość znaczne. Na koniec przyszłego roku Police będą miały nawet o ponad 20 proc. mniejsza załogę - czyli liczba pracowników zmniejszy się w najgorszym przypadku nawet o 600 osób ( w tym także PDO i odejścia naturalne).

Tak ostra redukcja zatrudnienia to efekt fatalnej kondycji spółki. Firma zostanie zreorganizowana, a to oznacza zmniejszenie zatrudnienia.

Analitycy od dawna wskazywali, że załoga Polic jest zbyt liczna. Oskarżano o to zarządzających, którzy ulegali naciskom i zamiast redukować zatrudnienie, zatrudniali nowy personel.

wnp.pl



Login Form